NFT - Gaming
Kiedy mówimy, że jakiś trend jest nowy, mamy na myśli ostatnie lata albo miesiące. Z reguły im szybciej rozwija się dana branża, tym większą okazuje podatność na okresowe mody. A jednak w świecie gier wideo jest to zadziwiająco powolne. Biorąc pod uwagę, że największe zainteresowanie tytułem przypada na pierwsze tygodnie po premierze, zaskakuje fakt, że niektóre produkcje utrzymują się w zainteresowaniu graczy bardzo długo.
Popularność przelewa się przez społeczność graczy nieregularnymi falami, wielokrotnie napędzanymi nazwiskiem znanego influencera, który wydobył jakiś tytuł z odmętów Internetu (co miało miejsce w przypadku Among Us, który dwa lata po premierze zaliczył drugie życie).

pay - earn - eat - repeat

Gwałtowny przyrost graczy nastąpił pod koniec drugiego kwartału. Przy blisko 500 tysiącach UAW, gracze stanowili jedną czwartą wszystkich aktywnych użytkowników technologii blockchain.
W drugiej połowie roku więcej portfeli było wykorzystywanych do gier, niż do inwestycji w kryptowaluty! Na koniec 2021 roku gry stanowiły już 49% branży opartej na technologii blockchain, z ponad 1,4 milionami podłączonych UAW dziennie.
Gdy mówimy o NFT i grach P2E (play-to-earn), nie będzie przesadą, jeśli stwierdzimy, że mamy do czynienia raczej z rewolucją niż ewolucją w myśleniu graczy. Blockchain Game Alliance (BGA), instytucja zrzeszająca 300 podmiotów z 56 krajów (w tym: Ubisoft i AMD), przygotowała raport na temat rynku gier opartych na technologii blockchain w 2021 roku (https://dappradar.com/blog/bga-blockchain-game-report-2021).
Wynika z niego, że jeszcze na początku roku zainteresowanie użytkowników aplikacjami tego typu – mierzone ilością podłączonych unikalnych portfeli kryptowalutowych, UAW (Unique Active Wallets) – było nikłe.

Co jest w nich takiego, co przyciąga uwagę wszystkich?
Nie chodzi tylko o bajońskie sumy, które niektórzy są w stanie zapłacić za proste grafiki.
Koncepcja sprzedaży przedmiotów związanych z grami nie jest nowa. Równolegle z samymi grami funkcjonuje przecież rynek oferujący kolekcjonerom i fanów wszelkiego rodzaju dobra fizyczne: figurki, koszulki, dedykowany grom sprzęt, a z cyfrowych: rzadkie i nietypowe przedmioty i skórki (aczkolwiek w przypadku większości gier jest to niezgodne z umową użytkownika).
Nadal mówimy raczej o wydawaniu pieniędzy, niż ich zarabianiu (developerzy i dziennikarze stanowią znikomy procent graczy).
Tym bardziej kusząca wydaje się idea zarabiania w trakcie grania.
Z badania, przeprowadzonego na 4000 graczy z 8 krajów, wynika,
że statystyczny gracz spędza w tygodniu osiem godzin i 27 minut grając (https://www.techrepublic.com/article/8-hours-and-27-minutes-thats-how-long-the-average-gamer-plays-each-week/).
a co, jeśli cały ten czas zostanie wykorzystany do zarobku?
Dobra cyfrowe, jak już wspomniano, rzadko kiedy mogą być przedmiotem sprzedaży poza światem gry, czyli specjalnie do tego celu opracowanymi domami aukcyjnymi czy innymi tego typu inicjatywami.
Powód jest prosty: kupując grę, nie nabywamy praw do jej assetów. Możemy korzystać z wszelkich udostępnionych przez developerów narzędzi, ale tylko w ramach określonych w umowie (to jest ten długi dokument, wyświetlany na samym początku instalacji, którego nikt nie czyta). Jeśli nawet zdobędziemy jakiś rzadki przedmiot, znika on wraz z zamknięciem serwerów gry przez studio (jeśli mówimy o grze online).
No to teraz wyobraźmy sobie, że wszystkie wymienione wyżej ograniczenia zostały zniesione. A jednym z najpopularniejszych tytułów P2E, Axie Infinity, gracz może do woli handlować zdobytymi w grze NFT (non-fungible token). Należą one całkowicie do niego, a nie do studia, które stworzyło kod gry.

Przykłady gier i koncepcji

CryptoKitties
Jedna z pierwszych koncepcji wykorzystujących technologie blockchain oraz pierwsza, w której posługiwano się NFT. Zdobyła popularność w grudniu 2017 roku, jednocześnie doprowadzając rynek Ethereum do chwilowego zadławienia się.
Opiera się na kolekcjonowaniu, sprzedawaniu oraz rozmnażaniu cyfrowych kotków. Co ciekawe, utworzony na potrzeby handlu wirtualnymi kotkami rynek opensea (opensea.io) rozrósł się z czasem
i jest aktualnie największą na świecie platformą do obrotu NFT.

The Sandbox
Blockchainowa wersja Minecrafta.
Gra oparta jest na podobnej zasadzie, co Minecraft, też jest to openworld z elementami survivalu, budowania, walki i eksploracji. Można w niej tworzyć własną przygodę, samemu projektować swój experience, kupić kawałek ziemi, zbudować dom. Umożliwia ona i uskutecznia różne rodzaje współpracy z realnie istniejącymi markami, np. z The Walking Dead.
Projekt powstał w 2011 roku i od tamtego czasu niesamowicie się rozwinął. Nie od początku był też oparty na NFT.

Gutter Cat Gang
To zupełnie inna koncepcja, nie tyle gra, co eksperyment – klub, do którego można przystąpić wykupując jeden z limitowanych, 12 tysięcy dostępnych awatarów, podzielonych na cztery „rasy” – antropomorficzny koty, psy, gołębie i szczury.
Posiadacze jednego z tych tokenów otrzymują zaproszenia do spotkań w świecie rzeczywistym, do wirtualnego świata Gutter City – metaverse zbudowanego w obrębie opisanego wyżej Sandbox.
Wokół tego wszystkiego powstała gazetka, fake’owe reality show, transmisje, a nawet coś w stylu Pudelka. Gutter Cat Gang jest przykładem na to, jak społeczność, której da się minimalne narzędzia, potrafi zbudować wokół nich zręby świata.

Loot
Ponownie jest to bardziej koncepcja, niż gra per se. Zaczęło się od tego, że wypuszczono 8 888 lootu, który potem był wielokrotnie sprzedawany. Gra dopuszcza granie nawet bez inwestycji w postaci kryptowaluty – wystarczy mieć portfel krypto i stworzyć swój „lootowy” worek poprzez odpowiednią stronę .
Twórcy nie myślą o tym, by za wszelką cenę zarobić, bardziej zależy im na tym, by dotrzeć do ludzi z fajnym contentem oraz by nakłonić ich do stworzenia własnych treści, dając im potrzebne do tego narzędzia.

Gods Unchained
The Trading Card Game – karcianki są bardzo popularne wśród tradycyjnych gier wideo, nic więc dziwnego, że powstał odpowiednik P2E.
Gods Unchained to gra free to play, w której gracze biorą udział w meczach, zaś zasady i mechanika potyczek są podobne jak w Magic the Gathering. Ważna jest nie tylko wygrana, ale tez możliwość otrzymania rzadkiej karty i konstruowanie talii.
Elementem NFT są oczywiście karty, przy czym można je przekształcić w NFT dopiero w momencie, gdy posiadamy dwie takie same. Developerzy nie mogą raz wypuszczonych kart znerfić (zmienić jej statystyk tak, by obniżyła się jej funkcjonalność), zabrać ich graczowi czy modyfikować ich raz ustalonej wartości.

Sorare
To kolejna gra kolekcjonerska, oparta na kartach, na których odwzorowane są realne sylwetki piłkarzy ze 126 klubów piłkarskich.
Co ciekawe, wartość kart waha się w zależności od realnych sukcesów odniesionych przez zaprezentowanych na nich sportowców.

Axie Infinity
Podobnie jak w przypadku Pokémonów, gra opiera się na kupowaniu, trenowaniu oraz sprzedaży uroczych stworków zwanych Axie. Gracze mogą aranżować walki między nimi, by zarabiać wewnętrzną walutę.
Z tytułem tym wiąże się jeden niezwykły precedens: gra umożliwiła obywatelom Filipin wykaraskać się z trudnej sytuacji finansowej spowodowanej pandemią. W kraju tym w niektórych miejscach można płacić tokenem z gry zwanym SLP za czynsz. Nic dziwnego, że aż 40% graczy Axie Infinity stanowią Filipińczycy.

Zed Run
To nic innego, jak cyfrowe wyścigi koni, które zawierają podobne mechanizmy do CryptoKitties i Axies Infinity.
Przedmiotem zainteresowania graczy są konie, które biorą udział w wyścigach.

Star Atlas
Zwany przez niektórych „Star Citizenem, który ma realne szanse szybko się ukazać”.
Jest to bodaj pierwsza gra P2E, którą można nazwać triple A (AAA), stworzona na silniku Unreal 5 mającym zapewnić wysoką jakość grafiki i fizyki.

Bored Apes
Nie sposób nie wspomnieć też o zupełnie nie połączonej z gamingiem inicjatywie, znanej pod nazwą Bored Apes Yacht Club.
Twórca tych NFT załączył do kodu prawa własności do wizerunku konkretnej małpy, dlatego ich właściciele mogą je traktować jak swoją własność i wykorzystywać ich wizerunek np. w reklamach, na ubraniach, czy filmach i serialach.
postępująca integracja
Wspomniane wyżej gry i inicjatywy to nadal rzeczy obco brzmiące ludziom, którzy nie są zbyt aktywni w social mediach lub nie są graczami. Jednak duże marki modowe takie jak Adidas czy Pepsi zna każdy.
Marki modowe oraz ogólnoświatowe koncerny nie pozostały w tyle.
Pod koniec zeszłego roku Adidas, w ramach współpracy z projektami Bored Ape Yacht Club (BAYC)i PunksComic oraz z inwestorem kryptowalutowym Gmoney, wprowadził własne NFT. Firma obecnie pracuje z Pradą nad projektem artystycznym pt. „Adidas For Prada Re-Source”, w ramach którego uczestnicy będą mogli zgłaszać projekty, które zostaną przerobione w graficzne reprezentacji NFT.
Ostatnią znaną firmą, która zdecydowała się spróbować szczęścia z NFT, jest Pepsi. Jej kolekcja NFT nosi nazwę “Genesis Mic Drop”. Składa się ona z serii mikrofonów o losowych cechach, zaś ich liczba reprezentuje rok założenia firmy.

Doradca, researcher, analityk trendów w G2A

NFT w świecie gamingu
Wraz z Jarosławem Kruciem z G2A, rozmawiamy o zastosowaniach i przyszłości NFT w grach.